Wdzięczny dział a świeci pustką... Pytanie zawarte w temacie, jaką książką się obecnie zajmujecie? Przygodówką, romansem? Lekturą szkolną ( )? Jak wam się podoba? Co o niej myślicie? Może macie jakieś skojarzenia, refleksje co do tej, którą czytacie wy, lub ktoś inny?
Wybaczcie, jeżeli temat zbędny, ale z tym jest podobnie, jak z byciem pijanym: jak samemu się uwielbia książki, ma się wrażenie, że wszyscy dookoła też je kochają xD
Offline
Autostopem przez Galaktykę. Miałam zamiar się za to zabrać po maturze. Wydaje mi się, że warto...
Ale te Dziady... Jak zobaczyłam o nich wzmiankę to jakoś mi się niedobrze zrobiło XD Może dlatego, że nigdy tego nie przeczytałam do końca a powinnam z powodu koniecznego wysokiego wyniku na rozszerzonym arkuszu z polskiego XD
Ja romansów nigdy nie lubiłam, natomiast fantastykę połykałam. Teraz zmieniło się to o tyle, że jestem strasznie wybredna, jeśli chodzi o to drugie i jeżeli nie podoba mi się styl, odrzucam po przeczytaniu pierwszego rozdziału. A mam dodatkowo ograniczony wybór, bo czytam tylko polskich autorów, gdyż nasi tłumacze nie zawsze dobrze wszystko oddają. Lepiej czytać oryginały. Jest trudniej, ale nie przeoczy się perełek.
Offline